środa, 3 lutego 2016

Imagin Dragons wreszcie zagrał w Polsce


A mi udało się w końcu zrealizować mój mały cel i pojechać na koncert jednego z moich ulubionych zespołów. Choć cena biletu stwarzała wątpliwości i trochę się ociągałam, to wreszcie wybrałam się do empiku i kiedy już kupiłam bilet nie zdarzyło się żebym choć raz tego pożałowała. Koncert był niesamowity i spełnił moje oczekiwania, dostarczył wiele emocji i powera , który jak dla mnie jest całą kwintesencją muzyki na żywo.

Co do samego przebiegu występu, z wszystkich wykonań moje serce podbiły najbardziej "roots", "I'm so sorry" "I bet my life" no i oczywiście niedoścignione "radioactive" z udziałem bębna, który przez wzmożone uderzenia Dana, przewrócił się na scenie. Podsumowując, cały koncert był doskonały, jedyną wadą było to, że tak szybko się skończył. Sam występ Imagin Dragons trwał około półtorej godziny. Znalazłam kilka zdjęć, niestety nie są mojego autorstwa, gdyż telefon nie był w stanie zrobić zdjęcia przy tak ograniczonym świetle :(









(żródło: http://www.dzienniklodzki.pl/kultura/imprezy-koncerty/a/koncert-imagine-dragons-w-atlas-arenie-zdjecia-relacja,9358248/)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz